Piątek 28/08/2026
90 min
Gregg Araki powraca! Jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, znany przede wszystkim ze „Złego dotyku” i „Doom Generation – Stracone pokolenie”, po raz pierwszy od ponad dekady stanął za kamerą na planie filmu pełnometrażowego. „I Want Your Sex” jest być może jego najbardziej przystępnym filmem – ale nie oznacza to, że Araki stracił swój pazur.
Elliot (Cooper Hoffman) dostaje pracę u znanej artystki i prowokatorki, Eriki Tracy (Olivia Wilde). Szybko okazuje się, że Elliot nie ma tak naprawdę być jej asystentem, ale kimś na kształt inspirującej Erikę seksualnej muzy.
„I Want Your Sex” zaczyna się jak pikantna komedia, by zamienić się w niegłupią i wciągającą historię o mrokach związków bez zobowiązań – a wszystko to w stylu, w którym potrafi opowiadać tylko Araki. [Grzegorz Fortuna] czytaj więcej
Elliot (Cooper Hoffman) dostaje pracę u znanej artystki i prowokatorki, Eriki Tracy (Olivia Wilde). Szybko okazuje się, że Elliot nie ma tak naprawdę być jej asystentem, ale kimś na kształt inspirującej Erikę seksualnej muzy.
„I Want Your Sex” zaczyna się jak pikantna komedia, by zamienić się w niegłupią i wciągającą historię o mrokach związków bez zobowiązań – a wszystko to w stylu, w którym potrafi opowiadać tylko Araki. [Grzegorz Fortuna] czytaj więcej
Komedia | Fantasy | 90 min
Opisanie gatunkowej proweniencji „Lisicy” jest o tyle trudne, że reżyser Dario Russo (znany z serialu „Danger 5” i parodii „Italian Spiderman”) łączy tu w dość równych proporcjach czarną komedię, baśń ludową, satyrę małżeńską i wyjątkowo odjechany horror. A po seansie i tak zapamiętacie przede wszystkim, że to ten film, w którym oskarowa Olivia Colman wciela się w rolę napalonej animatronicznej lisicy.
Niezbyt rozgarnięty łowca lisów (Jai Courtney) ma spory problem – ukochana dziewczyna (Emily Browning) zdradza go ze swoim szefem. Podczas nocnego polowania mężczyzna trafia na gadającą lisicę, która składa mu propozycję nie do odrzucenia: w zamian za darowanie życia pomoże mu przekształcić partnerkę w idealną kobietę.
Już na tym etapie brzmi to co najmniej intrygująco, a później Russo odpina wrotki i pozwala sobie na coraz więcej. „Lisica” jest ostatecznie przede wszystkim odjechaną satyrą na związkowe kłopoty ubraną w formę ludowej opowieści ze sporą dawką wulgarności i czarnego humoru. A Olivia Colman ponownie udowadnia – choć operuje tu tylko głosem – że jej gwiazdorski status nie wziął się znikąd. [Grzegorz Fortuna] czytaj więcej
Niezbyt rozgarnięty łowca lisów (Jai Courtney) ma spory problem – ukochana dziewczyna (Emily Browning) zdradza go ze swoim szefem. Podczas nocnego polowania mężczyzna trafia na gadającą lisicę, która składa mu propozycję nie do odrzucenia: w zamian za darowanie życia pomoże mu przekształcić partnerkę w idealną kobietę.
Już na tym etapie brzmi to co najmniej intrygująco, a później Russo odpina wrotki i pozwala sobie na coraz więcej. „Lisica” jest ostatecznie przede wszystkim odjechaną satyrą na związkowe kłopoty ubraną w formę ludowej opowieści ze sporą dawką wulgarności i czarnego humoru. A Olivia Colman ponownie udowadnia – choć operuje tu tylko głosem – że jej gwiazdorski status nie wziął się znikąd. [Grzegorz Fortuna] czytaj więcej
Dokumentalny | 99 min
Szaleni naukowcy i podróżnicy to ulubieni bohaterowie filmów Wernera Herzoga. Tym razem reżyser skupia się na poszukiwaniu olbrzymich słoni-duchów, których daleki krewniak został wystawiony w Muzeum Historii Naturalnej w Waszyngtonie. Dr Steve Boyes tropi ukrywające się przed człowiekiem stado w Angoli, na niezamieszkałych terenach wielkości Anglii, które tubylcy nazywają końcem świata. Herzog dokumentuje obsesje, marzenia i pracę wyobraźni swojego bohatera, zadając pytanie, czy nie lepiej, aby te słonie pozostały poza ludzkim zasięgiem i funkcjonowały jako tytułowe duchy? Czy przywódca plemienia, dający zgodę na poszukiwania, ma rację, mówiąc, że los słoni jest bezpośrednio związany z losem ludzi? czytaj więcej
Horror | Fantasy | 104 min
Cypr, koniec XIX wieku. Malarka Eleni stara się wskrzesić swoje zmarłe dzieci, ale zamiast tego przez przypadek przyzywa Kallikantzari – złowrogie stworzenie z lokalnego folkloru, które będzie próbowało zniszczyć całą wioskę.
Jeśli przywykliście do tego, że folk horror korzysta przede wszystkim z legend i podań anglosaskich lub słowiańskich, „Motherwitch” przyniesie Wam powiew gatunkowej świeżości. Zamiast wilgotnych lasów mamy bowiem do czynienia z nasłonecznioną, skalną wioską, a zamiast klasycznej wiedźmy – z potworem wyjętym prosto z greckiego i cypryjskiego folkloru.
Pochodzący z Cypru reżyser Minos Papas ma przy tym podejście podobne do Roberta Eggersa – jego fabuła wychodzi z rozbudowanego researchu, a w swoim filmie stara się możliwie najbardziej realistycznie oddać świat XIX-wiecznych wierzeń i zwyczajów. Choć nie dysponuje budżetem takim jak reżyser „Wikinga” i „Nosferatu”, jego horror jest wyjątkowo konsekwentny, wciągający i imponujący wizualnie. A przy tym oferuje wgląd w świat, do którego w kinie grozy zazwyczaj nie mamy wstępu. [Grzegorz Fortuna] czytaj więcej
Jeśli przywykliście do tego, że folk horror korzysta przede wszystkim z legend i podań anglosaskich lub słowiańskich, „Motherwitch” przyniesie Wam powiew gatunkowej świeżości. Zamiast wilgotnych lasów mamy bowiem do czynienia z nasłonecznioną, skalną wioską, a zamiast klasycznej wiedźmy – z potworem wyjętym prosto z greckiego i cypryjskiego folkloru.
Pochodzący z Cypru reżyser Minos Papas ma przy tym podejście podobne do Roberta Eggersa – jego fabuła wychodzi z rozbudowanego researchu, a w swoim filmie stara się możliwie najbardziej realistycznie oddać świat XIX-wiecznych wierzeń i zwyczajów. Choć nie dysponuje budżetem takim jak reżyser „Wikinga” i „Nosferatu”, jego horror jest wyjątkowo konsekwentny, wciągający i imponujący wizualnie. A przy tym oferuje wgląd w świat, do którego w kinie grozy zazwyczaj nie mamy wstępu. [Grzegorz Fortuna] czytaj więcej